niedziela, 16 czerwca 2013

Pastisz - "Do otyłej żony"

Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
Moja droga żono, tym cielskiem swoim.
Pełno jedzenia, a jakoby żadnego nie było:
Jedną wielką duszą tak ogromnie ubyło.
Tyś za wszytki jadła, za wszytki pożerała,
Wszytkiś w domu kąciki żarciem obsmarowała.
Nie dopuściłaś nigdy matce się frasować
Ani ojca do myśleniem zbytnim głowy psować
To tego, to owego wdzięcznie pożerając
I onym swym uciesznym jęzorem pochłaniając.
Teraz wszystko pochudło, szczere pustki w domu,
Nie masz jedzonka, nie masz nażreć się nikomu.
Z każdego kąta żarło wyskrobuje,
A serce swej pociechy darmo upatruje.





Od autorki:
Powyższy tekst jest przeinaczeniem Trenu VIII znanego wszystkim Jana Kochanowskiego.
Powinnam chyba przeprosić samego Kochanowskiego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz