Moim skromnym zdaniem zawaliłam po całej linii. Chyba nawet mocno widać. Także bardzo przepraszam. Był to pomysł nadzwyczaj... bezsensowny. Zapomniałam, iż mój zapał do takich rzeczy jest bliski zeru.
I co dalej?
Summa summarum nic, gdyż nie wiem co mogę wymyślać do pojedynczych słów. W mojej głowie powstaje wiele różnych rzeczy, lecz słowo typu: siostra.. no cóż, nie pozwala ubrać mi nowych myśli, ponieważ jest za skąpe. Może jeszcze kiedyś spojrzę na listę tych słów i wybiorę coś, co pozwala mi wyrazić się w tekście. Jednak - nie teraz.
I tyle z tego.
Dobranoc i przepraszam. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś coś tu napiszę..
EDIT:
Co do "Świat Istoty płaskiej" oraz "Życie na nudę".. nie wiem, ale boję się, iż one mnie już nie interesują i chcę zacząć coś nowego. Może znów jednonotkowego? Na razie pisuję w moim prywatnym zeszycie. No nic.. to na tyle.